close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej
  • AKTUALNOŚCI

  • 31 października 2018

    W ramach uczczenia pamięci Polaków oraz osób polskiego pochodzenia zmarłych i represjonowanych w Moskwie przedstawiamy biografię Stanisława Łukaszewicza, który mieszkał na ulicy Małej Bronnej 32.

    Stanisław Francewicz Łukaszewicz urodził się w 1889 w Witebsku, gdzie mieszkały w tych czasach dużo Polaków. Nie udało się ustalić, kiedy przeniósł się do Moskwy, ale strona Memoriału Ostatni Adres podaje, że 49-letni Stanisław Łukaszewicz, do rewolucji był oficerem armii carskiej. Przed aresztowaniem pracował w kolejowym oddziale pocztowym na stacji Moskwa, zachodniej kolei żelaznej. Na ulicy Małej Bronnej 32 mieszkał do 5 lutego 1938 roku, kiedy został aresztowany. Według danych Memoriału sąd nad nim był błyskawiczny, miesiąc po jego aresztowaniu został skazany przez trójkę sędziowską na rozstrzelanie za kontrrewolucyjną agitację. Rozstrzelano go 16 marca 1938 roku, tydzień po ogłoszeniu wyroku. Pan Stanisław Łukaszewicz pochowany został na poligonie w Butowie. Jego rehabilitacja nastąpiła dopiero w 1989 roku. 

     

    Kamienica Besznjakowa na Małej Bronnej 32 została wybudowana w latach 1912-1913 według projektu architekta I.G. Kondratenko w neoruskim stylu, który łączy elementy modernizmu i architektury rosyjskiego średniowiecza przez co uważana jest za jeden z jego lepszych projektów. Historia domu związana jest z Michaiłem Bułhakowem, który wraz pierwszą żoną Tatianą Łappą często bywał tu w gościach u przyjaciół, rodziny Kreszkowych. W archiwum Memoriału znalazły się dwa imiona represjonowanych, którzy byli związani z tym miejscem, jedno z nich to właśnie Pan Stanisław Łukaszewicz.

     

    Wniosek na ustanowienie memorialnych tabliczek mieszkańcom tego domu, gdy ruch „Ostatni adres” tylko się rozwijał złożyła mieszkanka tego domu Elena S. Było to w grudniu 2013 roku. Napisała ona: „W archiwum Memoriału znalazłam dwie osoby, które do rozstrzelania mieszkały w tym domu, gdzie mieszkam teraz i ja. Jeśli nie zmieniła się numeracja mieszkań, jeden z nich żył w mieszkaniu, gdzie sama teraz mieszkam. Chcę żeby pamięć o tych nieznanych mi ludziach zachowała się w naszym domu” wyjaśniała Pani Elena w liście do „Ostatniego Adresu”.  

    Ostatni adres 1

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: