close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć

     

  • AKTUALNOŚCI

  • 13 lipca 2017

    List Ambasadora RP w FR Włodzimierza Marciniaka do redaktora naczelnego Echa Moskwy w reakcji na nierzetelną historycznie publikację na stronie radiostacji.

    Szanowny Panie Redaktorze,

     

    Z zadowoleniem wspominam nasze spotkanie w redakcji Echa Moskwy lutym b.r. Echo jest radiostacją i portalem, które śledzimy, z reguły z dużą satysfakcją. Czytamy i wyciągamy wnioski, choć niekiedy odmienne od wniosków szanownej redakcji. Polifonia prezentowanych poglądów i opinii to niewątpliwie mocna strona Echa. Zdarza się, iż stopień radykalizmu niektórych opinii i ich oddalenie od prawdy historycznej wręcz zwalnia nas z nieprzyjemnego obowiązku polemizowania, wysyłania sprostowań czy wchodzenia w jakikolwiek kontakt z nosicielami tych poglądów. W tym sensie Echo spełnia ważną rolę – ujawniania skrajności, które nie wymagają polemiki i na nią nie zasługują. Tę mało sympatyczną, lecz potrzebną rolę redakcja wzięła na siebie podczas publikacji postu Maksima Szewczenko w dniu 10 lipca – nie pozostaje nam nic innego, jak odnotować starania szanownej redakcji.

     

    Pozwolę sobie na pytanie, na ile takie postawienie sprawy jest charakterystyczne dla rozwoju myślenia politycznego we współczesnej Rosji? Dla przykładu – w tekście przywołana jest postać komendanta brygady Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej i jednego z katów Powstania Warszawskiego Bronisława Kamińskiego oraz kwestia jego tożsamości - naszym zdaniem dalekiej od polskiej. Być może problem kolaboracji na wszystkich terenach okupowanych przez Trzecią Rzeszę podczas II Wojny Światowej zainteresuje redakcję czasopisma historycznego „Dyletant”, która wydaje się bardziej starannie dobierać autorów.

     

    Korzystając z okazji, przekazuję wyrazy szacunku.

     

    Włodzimierz Marciniak

     

    Ambasador RP w FR

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: